
Antywyborcza kontra Andrew L.
Andrew L. do dziś nie może pogodzić się z porażką w ostatnich wyborach parlamentarnych i prezydenckich.
- Postanowiłem wrócić do pierwotnych korzeni.
- Podobno zyskał pan nowy pseudonim w środowisku.
- Czerpię garściami z najlepszych wzorców, by polski chłop miał się dobrze.
- Partia wypuszcza na rynek specjalne koszulki z pana odmienionym wizerunkiem.
- Zgadza się, gangola wyrzuciłem do kosza, nie przystoi on rewolucjonistom.
- Zamierza pan organizować jakieś blokady?
- Oczywiście, na 2012 rok planujemy blokadę stadionów i wysypywanie na trybuny importowanego zboża.
Kiedyś opiszemy jak zwykle jako pierwsi drugie lądowanie Talibabek w Chlewkach
środa, 29 kwietnia 2009
Wodzu, wróć!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz