
Antywyborcza patronuje nowej akcji.
Instytut Nauk Bezużytecznych Uniwersytetu w Psikutowicach choć cierpi na braki finansowe, to nie narzeka na brak pomysłów.
- Jesteśmy biedni jak szczury kościelne, ale praca wre – zdradzają nam pracownicy naukowi.
Ostatnio Instytut udowodnił, że wydajność w dawaniu mleka poprawia super ekstra wyhodowana w przydomowych ogródkach polska trawa.
- Krowa karmiona naszą trawą ma większe wymię, więc może zgromadzić więcej mleka, a dodatkowo ma extra dodatkowy strzyk (po naszemu: sutek), że za pomocą nowoczesnych maszyn taką krowę można szybciej wydoić. – wylicza zalety dyrektor instytutu.
Oczywiście ostatnio w konkurencyjnej prasie pojawiły się paszkwile, że trawa instytutu powoduje halucynacje i inne odjazdy, ale…
- To na pewno krecia robota określonych biznesowych kół post-enerdowskich i bolszewicko-chińskich zagrożonych krajową konkurencją – stwierdza fachowo Antynaczelny.
środa, 19 sierpnia 2009
Dobra trawa – dobre mleko.
wtorek, 28 lipca 2009
Strzel sobie loka

Antywyborcza o nowości na rynku fryzjerskim.
Znany wszystkim salon fryzjerski „Wytnij i Przytnij” oferuje nowość dla zarośniętych z reguły wszędzie, byle nie na głowie panów.
- Włochate może być piękne, zwłaszcza że można z tym pokombinować – zachwala właściciel pan Zdzisław Wąs sam owłosiony niczym mamut.
- Co macie w ofercie? – zapytujemy.
- Serwujemy golenie różnych figur na całej futrzastej powierzchni ciała, loczki, dredy, warkoczyki, koki, pasemka a nawet trwałą w bezkonkurencyjnych cenach, bo konkurencji nie mamy.
Antynaczelny już sobie „strzelił” parę loków na klacie, wygolili mu też smoka na plecach i wczoraj się lansował na plaży.
- Babom łeb urywa na ten widok.
- Starym? Młodym?
- Psim sukom. Jedna mnie nawet zaaportowała.
czwartek, 9 lipca 2009
Nie będzie nowych knurobusów!!!

Antywyborcza o skandalu komunikacyjnym w Knurowie.
Kryzys zmusza władze Knurowa do oszczędności. Wczoraj na Radzie Chlewu na wniosek Burmistrza Schaba radni uchwalili, że w związku z tym w bieżącym roku obcięta zostanie dotacja do budżetu komunikacji.
- To skandal – kwiczą Knurowianie – mieliśmy dostać nowe przestronne knurobusy z klimatyzacją i specjalnymi czystymi korytami.
Okazało się, że transport miejski jest w rozsypce. Knury podróżują wysłużonymi knurobusami jeszcze z czasów praknura Adama.
- Jadąc do szkoły w tych grzmotach nie mogę się nawet posycić – żali się nam mały prosiaczek.
- Sam złożę doniesienie na władze i sam to osądzę – chrząka podkręcając ogonem młody sędzia Wojciech Knurski.
To będzie piękny proces – czy Schab pójdzie na schab?
środa, 17 czerwca 2009
Czy Łyndołs to syf?

Antywyborcza ponownie o systemie Majtkosoftu.
Coraz większe chmury zbierają się nad nowym systemem operacyjnym amerykańskiego potentata Majtkosoftu. Pan Hyan Lee z Japonii znany z przeciwnik Łyndołsa jak tylko zdobył w Internecie oczywiście legalną kopię systemu dzień i noc wynajdywał liczne bugi w systemie.
- Zamierzam zabrać się swoim wysłużonym rowerem do siedziby spółki i przedstawić im efekty swoich prac.
Podziwiając determinację pana Lee, Antywyborcza objęła antyhonorowy patronat nad wyprawą. Pozostaje tylko tajemnicą, jak nasz turysta dostanie się do Flegmont – siedziby Majtkosoftu, zimą może przejść z Azji do Ameryki zamarzniętą Cieśniną Beringa, ale jak dostanie się z Japonii na kontynent?
Nasi dzielni papaparazzi postanowili zbudować ponton z paru śmietników.
- Znajdziemy dla siebie nowe – zapewniają.
poniedziałek, 15 czerwca 2009
Fiskusie, do pracy!

Antywyborcza o zaostrzeniu kontroli podatkowej.
Jako pierwsi w Polsce podajemy bzdurę o tym jak to nasz cudaczny rząd zamierza zwiększyć dochody budżetu, by wszystkim nam żyło się lepiej.
- Zaciągniemy Fiskusa do pracy – zdradził nam w telefonicznej rozmowie premier Cudak – Musi wzrosnąć egzekucja danin publicznych, by starczyło pieniędzy na nowe cud-projekty rządowe. Zbyt dużo Polaków kombinuje tu i ówdzie.
Czasu na konkrety nie starczyło, bo skończyła się antyredakcyjna karta telefoniczna, więc udaliśmy się do Sejmu, by posłuchać jakichś kuluarowych plotek.
- Kaj te kuluary są?
Śmietników na Wiejskiej dostatek, więc mieliśmy się gdzie schować i zaskoczyliśmy znienacka Ministra Deficytowego pana Rozstrojonego, ale po Długim Łikendzie był jakiś przedwczorajszy. Zaczepiliśmy więc bardziej przytomnego prezesa sPiSku.
- Między innymi dogadali się ze Ściętym Mikołajem, żeby przesłał im dokładny grafik odwiedzin świątecznych. Po co? Tego jeszcze nie wiem.
Już my się dowiemy…
poniedziałek, 1 czerwca 2009
Nowy klawisz podbije kraj?

Antywyborcza o nowinkach technologicznych.
Firma Fąfel Polska wprowadza na rynek nową klawiaturę komputerową.
- Z pozoru nie różni się niczym od standardowej, nie ma żadnych fikuśnych kolorów, opływowych kształtów dopasowanych do dłoni – twierdzi nasz techniczny.
Czym więc klawiatura zaimponuje posiadaczom komputerów?
- Ludzie używają coraz częściej skrótów, symboli, więc wychodzimy im naprzeciw – mówi prezes firmy.
Rynek nie pozostaje obojętny na tą nowinkę.
- Nasz komunikator wzbogacimy w nowej wersji o różne popularne w naszym języku naleciałości z języka łacińskiego, żeby można było szybko, prosto i bezpośrednio wyrazić nasze kosmate myśli – zdradza rzecznik prasowy Pierdu-Pierdu.
Antywyborcza przeprowadziła kontrolowany zakup nowej klawiatury, rozpakowaliśmy i podłączyliśmy ten sprzęt, wciskamy ten nowy klawisz i…
- K….a mać, nie działa.
poniedziałek, 18 maja 2009
Nie zdążysz zakwiczeć.

Antywyborcza o oszczędzaniu.
Knurolodzy postulują bardziej humanitarne obchodzenie się ze świnkami-skarbonkami.
- Hodujemy i eksportujemy specjalną mini wersję naszych braci i sióstr, by ludzkość nauczyła się starymi metodami oszczędności, niestety brutalność zwłaszcza dzieci mnie szokuje – załamuje racice burmistrz Knurowa Stanisław Schab.
- Dawniej wysypywało się z nas monety przez dziurki. Było to trudniejsze, wymagało minimum inteligencji i cierpliwości, dziś zapycha się nas jakimiś papierkami, potem wystarczy walnąć młotkiem i nawet nie zdążysz zakwiczeć – żali się anonimowo jedna z przyszłych ofiar.
- Niestety nie możemy wszcząć postępowania i ekstradycji winnych tych ohydnych, sadystycznych praktyk – stwierdza Komisarz Czesław Norris.
Antywyborcza apeluje: Ludzie, oszczędzajcie dłużej niż na gumę z kiosku.
czwartek, 7 maja 2009
Zajedziesz nim wszędzie

Antywyborcza o super odkurzaczu.
Firma Anty-Kurz S.A. rozpoczyna sprzedaż nowoczesnego odkurzacza dla zmotoryzowanych pań.
- Odkurzając naszym sprzętem poczuj się jakbyś jechała na motorze. – reklamuje prezes Dziąsło.
- Kierujące autami mogą czuć się pokrzywdzone – zauważamy.
- No niestety model byłby zbyt duży i nie dałoby się nim wjechać w każdy kącik.
- A wersja dla panów? Żeby Antynaczelny nie czuł się pokrzywdzony.
- Na razie nie przewidujemy takiego modelu.
Anty-Kurz i sprzątanie to przyjemność.
wtorek, 5 maja 2009
Świeże mleko każdego dnia!

Antywyborcza o nowym cudzie genetycznym.
W lokalnej piwnicy krajowi genetycy prowadzą podejrzane badania i eksperymenty.
- Mleko ponoć zdrowe, ale proszę sobie wyobrazić, że każdy Polak trzymałby w mieszkaniu własną krówkę. – wyjaśnia anonimowo jeden z tych szarlatanów.
- Zajmie cały pokój – jak zwykle popisujemy się bystrością.
- No brawo. Jest kosztowna, smrodzi, capi, żre, pije i nie wiem co jeszcze. Dlatego postanowiliśmy pogrzebać w genach i wyhodować tanią i w ogóle ekonomiczną wersję mini.
- I wyszła…
- … Mućka. Małe, tanie, garść trawy wystarczy i miseczka wody, a robi mleka za dwóch. Musimy teraz tylko znaleźć frajera, który kupi licencję i wrzucamy na rynek.
Rewelska! Mućka na kieszeń każdego Polaka!
piątek, 1 maja 2009
Zostawcie nam miski!

Antywyborcza o kontrowersyjnym pomyśle rządowym.
Na naprędce zwołanej konferencji antyprasowej premier Cudak wystąpił z propozycją wprowadzenia nowego programu żywieniowego.
- To będzie tzw. Burkowe, czyli „Burek, podziel się miską z właścicielem”.
- Burki muszą zrozumieć, że ciągle jest kryzys i każdy musi sobie coś odjąć od pyska - wtrąca nieproszony vice-premier Pawlacz.
Działacze POpitki pieją z zachwytu, a opozycja jest jak zwykle sceptyczna.
Zdaniem naszego anonimowego donosiciela chodzi tylko o usankcjonowanie praktyk stosowanych w niektórych polskich domach.
Właściciele Burków są oburzeni
- A co z Azorami i Pikusiami? To jawna dyskryminacja.
Obrońcy Bezprawia Zwierząt zapowiedzieli masowe akcje protestacyjne.
- Przykujemy się łańcuchami do bud i nie wyjdzie premierowi ten Cud.
wtorek, 28 kwietnia 2009
Test nowego Łyndołsa.

Antywyborcza testuje nowy system.
Czy nowy system Majtkosoftu spełni wymagania konsumentów? Szpece i szperacze Antywyborczej postanowili przeprowadzić krótki test.
- Potrzebowaliśmy ochotnika z zewnątrz, bo my w Antyredakcji szanujemy sobie zdrowie, a jakby test nie wypalił, to każdego z nas jak się rozwścieczy trudno powstrzymać. – wyjaśnia Antynaczelny.
My jako porządna, uczciwa Antyredakcja zaopatrzyliśmy się w legalny soft z niewiadomego źródła pochodzenia, znaleźliśmy na miejskim wysypisku starego laptopa, potem szybka instalka systemu.
- A gdzie ochotnik?
Wpadł Antynaczelny z jakimś bachorem.
- A leżał w wózku pod „Delikatesami”, zaraz go odniosę.
Nazwaliśmy go Kubuś, położyliśmy na antyredakcyjnej leżance przed laptopem. Power włącz, niech się dziecko nacieszy. Jak Kubuś zaczął wierzgać, to musieliśmy go złapać, by nie rozwalił piąchą ekranu. Pogryzione ręce Antynaczelnego do teraz bolą.
Ocena końcowa: Pała, wracamy do Basica na ZX Spectrum albo do liczydeł.
niedziela, 26 kwietnia 2009
Na urodziny kota.

Antywyborcza pierwsza o nowościach na rynku karmy dla zwierząt.
Firma Żarłoki S.A. znany producent karm dla zwierząt wszelakich wprowadza co sezon na rynek nowy produkt.
- Tym razem konkurencja zostanie zmiażdżona – podnieca się rzecznik firmy.
- Czym? – my jak zwykle sceptyczni.
- Wprowadzimy na rynek modele urodzinowe i świąteczne.
Firma uzasadnia to tym, że domowe pupilki zasługują na coś więcej od swych właścicieli niż tylko puszka z ciapką.
Pewien znany polski polityk i były premier zamówił taki zestaw dla swojego kota.
- Zrobiliśmy torcik z myszek, które nam ostatnio sprzedał były ZOMO-wiec.
A gdzie torcik z kotów dla psa posła Dornia? Saba też zwierzę, choć chodzi złymi drogami.
środa, 25 marca 2009
Konkurencja będzie się czołgać

Antywyborcza sobie duma: nowy styl robienia zakupów?
Słynny włoski producent samochodów firma Fiut postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientom lubiącym zakupy.
- To prawdziwy przełom! - zdradza podniecony prezes Enrico Porąbani – Konkurencja po takim ciosie będzie się czołgać, zwłaszcza Generał Młotors.
- O co chodzi? – pytamy.
- Wprowadzamy nowy pojazd o roboczej nazwie Koszykolot, na razie przechodzi testy w terenie. Nabywca owego cudeńka nie będzie musiał martwić się o znalezienie miejsca na parkingu przed hipermarketem, nie będzie musiał szukać monety na odblokowanie koszyka, nie będzie musiał taszczyć wielkich toreb na piechotkę do domu.
- Czy będą różne wersje i w jakiej cenie?
- Ceny jeszcze nie zdradzę, ale będzie przystępna na każdą dziurawą kieszeń, a co do modeli to planujemy kilka wersji: rodzinną, terenową, a nawet turbowyścigową. Kolorystycznie będzie albo różowo dla pań, albo niebiesko dla panów, choć przewidziana jest zamiana koloru jak ktoś jest dziwny.
Koszykolot – duże zakupy mogą być lekkie!!!
środa, 18 marca 2009
Przerosło nasze oczekiwania.

Antywyborcza zapytuje, czy amerykańskie wzorce sprawdzą się u nas.
Wskutek zaciskania pasa amerykańska NASA postanowiła poszerzyć krąg zainteresowanych reklamą sponsorów.
- Oszczędzamy na czym się da, być może opchniemy kilka satelitów na e-bayu – wyjaśnia rzecznik instytucji.
- Jest zainteresowanie?
- Przerosło nasze oczekiwania, głównie z Korei Północnej i z Iranu.
- Ale to nie koniec…
- Owszem, planujemy zezwolić na popaćkanie naszych pojazdów reklamami sponsorów, będzie nie tylko kasa, ale także żywo i kolorowo. Ucieszą się zwłaszcza dzieci.
Antywyborcza znając kłopoty nie-LOT-u czym prędzej popędziła do siedziby polskiego przewoźnika, by przedstawić ten pomysł.
- Ostatnio wolimy uważać z reklamami – prezes rozkłada ręce – Niedawno zaczęliśmy kampanię promocyjną „nie-LOT-em bliżej”. Sęk w tym, że na planszy graficiarz wymalował złe hasło i właśnie liczymy nowe straty.
- Co to za hasło?
- Wyszło mu: „nie-LOT-em niżej”.
wtorek, 17 marca 2009
Wrzuć monetę

Antywyborcza wykryła plan oszczędnościowy Knurowa.
Burmistrz Knurowa Stanisław Schab w związku z deficytem w kasie miejskiej i z pustkami w portfelach mieszkańców zorganizował wielką akcję oszczędzania.
- Sytuacja jest aż tak poważna? – zapytujemy.
- Niestety, koncert Diody Katody kosztował nas wiele, a jak panowie wiedzą rycie w czymkolwiek jest u nas normalne, a potem trza to wyremontować.
Wzruszeni i współczujący postanowiliśmy pomóc wykonać za darmo plakat promujący akcję. Przedstawia on burmistrza i jego syna wrzucającego monetę do skarbonki, póki co trudno ją nazwać świnką-skarbonką.
- To chyba oczywiste – Burmistrz nie kryje zdziwienia.
- Jakieś hasło promujące akcję?
- Nazwałem to „Wrzuć monetę - za rok kupisz więcej kartofli”.
poniedziałek, 2 marca 2009
Nowa światowa waluta?

Antywyborcza jako pierwsza ujawnia wygląd nowej waluty.
Prezydent ÓSA Obombama oraz prezydent Franców Mikołaj Sarkazm, czyli dwaj znani powszechnie piewcy liberalizmu i wolności gospodarczej zamierzają wprowadzić nową światową walutę.
- Dolara zepsuły szczury, pogryzły jakieś kable w maszynach, więc teraz drukują i drukują pieniądze i nikt nie wie jak to wyłączyć. Faszyzująca Emfaza Dziwolągów znana powszechnie jako Bank Rezerw Federalnych podsunęła Obombamie pewną śmiałą myśl jako skuteczne lekarstwo na problem – wyjaśnia kulisy planu wybitny historyk Łebster Taplający.
- Wpadłem na pomysł stworzenia nowej super ekstra światowej waluty. Dolar schodzi na psy, w zasadzie na szczury, Eóro też niepewne, potrzebujemy czegoś nowego, świeżego – stwierdza na specjalnej telekonferencji z nami prezydent Ameryki.
- Nowa waluta będzie nosić nazwę Obamek. To na cześć mojego niecnego kolegi – ślini się Sarkazm.
- Będzie to całkowite novum w światowych finansach, szczegóły jeszcze ustalimy. Dziesiątki ludzi zarobiło fortunę na cudzie szkockiego magika Johna Lawa, wasz premier majstruje różne cuda, to czemu my mamy być gorsi? – zapytuje z właściwym sobie wdziękiem Obombama.
Zdobyliśmy projekt banknotu 1-obamkowego (foto). Czy na banknocie 100-obamkowym znajdzie się facjata Mao??? Antynaczelny proponuje jeszcze użycie wizerunku Che, Bieruta i kilku innych.
piątek, 20 lutego 2009
Fora ze dwora

Antywyborcza sprawdza jakie konszachty mają polscy przedsiębiorcy z Bidladenem
Agencja Turystyczna Krecik przedstawiła niedawno w swojej ofercie dwutygodniową wycieczkę do kompleksu jaskiń Tora Tora Tora w Afffganistanie.
- Prowadziliśmy intensywne rozmowy z panem Bidladenem w celu udostępnienia nam pomieszczeń dla turystów – wyjaśnia nam rzecznik Agencji.
- Ile to kosztuje? Bo nie widzimy ceny? –zapytujemy.
- Teoretycznie nic, turyści w zamian za gościnę muszą kolektywnie kilofami wydrążyć nowe korytarze i pieczary. Prawie jak krety.
- Podobno macie jakiś filmik reklamowy…
- To prawda. To taka współczesna wersja „Jaskiniowców”, występują Bidladen z bliżej niezidentyfikowanym zarośniętym kolegą i ich rodziny.
Niestety Bidladen znowu obraził się na niewiernych i w ostatnim wydaniu Dziennika w Telewizji Ala-Dżazira pojawił się materiał, w którym Osama zapowiedział zerwania współpracy. W zasadzie nie zapowiedział, ale co nieco pokazał (zdjęcie). Fora ze dwora?
czwartek, 19 lutego 2009
Wszyscy będziemy happy

Antywyborcza sprawdza jakie nowe rozwiązania mogą wypromować Polskę.
Premier Cudak chcąc zdusić kryzys, choć już nie uda się tego zrobić w zarodku, zaplanował między innymi promowanie za granicą walorów turystycznych naszego kraju.
- Polska będzie jeszcze drugą Irlandią, musimy jej w tym pomóc i ją rozreklamować. Turyści przyjadą, kupią to i owo, Polacy zarobią, budżet też i wszyscy będziemy, jak to się mówi, „happy”.
Rozpisano konkurs na najlepszy projekt, zgłoszenia wysłało ponad 1200 firm z całego kraju, a po 2 tygodniach ogłoszono wyniki. Zawody wygrały Zakłady Makulaturowe z Pcimia Średniego, dostały w nagrodę zwolnienia podatkowe na 4 lata i zaprezentowały na specjalnej konferencji dla prasy zwycięski projekt widokówki (foto).
- Cóż za kreatywność, a ta kolorystyka – zachwyca się premier.
Opozycji, która zwykle nie zostawia nawet suchej nitki na rządzi, również udzielił się ten entuzjazm.
- Ta kartka to symbol tradycyjnej i nowoczesnej Polski. Dobry wybór – cieszy się prezes sPiSku Jarosław Kwaczyński.
- Widać, że dbamy o naszą przedsiębiorczość, w Polsce na drogach to nawet rzęchy motoryzacji dadzą sobie radę, 3 mln mieszkań jest niepotrzebne, bo Polak ma się gdzie wyspać, a kwiecie przypomina, że u nas najpiękniejsza jest zbliżająca się wiosna – wzdycha melancholijnie vice-premier Pawlacz.
Zakłady Makulaturowe zebrały już zamówienia na 1 mln widokówek. Czy to cud?
środa, 18 lutego 2009
Co za cacko!

Antywyborcza z wizytą w Pałacu Prezydenckim.
Firma W. Czesiek-Klozecik Sp. z u.o. wygrała przetarg na wyposażenie kibli sejmowych, rządowych i prezydenckich. Nasi papapapaparazzi włamali się wczoraj w nocy do Belwederu poszperali, pośnupali, podglądali i wyszli zacierając ślady.
- Nie wypada oglądać prezydenta Kwaczyńskiego w szlafroku. Bądźmy kulturalni.
Dopiero rano zaproszono przedstawicieli prasy na konferencję. Nasza Gazeta oczywiście stawiła się w pełnym składzie robiąc jak zwykle zamieszanie i tumult. Rzecznik firmy urządził dla wszystkich małą pokazówkę znanego nam kibla, Antynaczelny przy okazji zauważył swojego peta wgniecionego w podłogę. Ochrona też zauważyła, próbowała dojść skąd się to wzięło. My zrzuciliśmy winę na amerykańską Partię Republikanów skoro mają wieloletnie doświadczenie we włamaniach i ta sprawa wyjaśniła się.
- Z naszego kibelka nie trzeba nawet wychodzić do gabinetu, wszystko w jednym, wygoda, funkcjonalność, prostota, prezydent może udawać przed opozycją, że go nie ma i pracować w spokoju. Zamierzamy wprowadzić również model dla aktywnych graczy giełdowych, żeby mogli uczestniczyć w wydarzeniach na parkiecie na bieżąco, a także dla redaktorów naczelnych gazet.
Antynaczelny w tym momencie przestał ziewać i krzyknął:
- Biorę 2 tuziny…
Po powrocie do Antyredakcji i zainstalowaniu kibelka (zdjęcie) Antynaczelny zamknął się na 2 godziny. Po wyjściu nie trzeba było go pytać czy zadowolony, uśmiechnięta mina mówiła wszystko.
- Co za cacko…
wtorek, 17 lutego 2009
Wchodzimy do Polski!

Znany producent obuwia otworzy placówkę w Polsce
Antywyborcza jako pierwsza podaje sensacyjne informacje, tak jest i tym razem.
Jeden z najbardziej znanych na świecie knurowskich producentów obuwia firma Knurrbok.
- Dlaczego akurat Polska? – pytamy rzecznika firmy Wiesława Kotleta.
- W Knurowie już się nie możemy rozwijać, jesteśmy monopolistą, szukamy nowych rynków.
- Do czego nadają się wasze buty?
- Buty te można zakładać na różne okazje: do pracy, do szkoły, do chlewu, do ślubu lub pogrzebu i na bankiet albo na siłownię.
- Podobno wylansowaliście modę na kapcie w zwierzęcych kształtach…
- Do wyboru mamy kilka modeli w postaci krówek (zdjęcie), kózek, owieczek i innych zwierząt. Na specjalne zamówienie jednej Polki wykonaliśmy parę kapci w kształcie szczura.
- Dlaczego na przykład krówek? - pytamy.
- To na znak sojuszu zawartego z wołowiną - chrząka Kotlet.
