
Antywyborcza zapytuje IPN o śledztwo.
Co robi kot prezesa sPiSku w czasie wolnym?
- Ano śpi, je, pije, Wałęsa się i mruczy – odpowiada nam prezes Kwaczyński.
- Wałęsa???
- Ups, szwenda. – poprawia się mocno zaczerwieniony.
Tymczasem według naszych urojeń policja ze słynnym szpec-komisarzem Czesławem Morrisem na czele wszczęła dochodzenie w sprawie sadystycznych zachowań najsłynniejszego polskiego kota. Jak donosi nam jeden z sąsiadów:
- Wróciłem styrany z roboty, a moja rybka taka roztrzęsiona pływa po akwarium. Sytuacja powtórzyła się na drugi i trzeci dzień, więc postanowiłem działać.
Pan sąsiad zadzwonił do naszej antyredakcji, więc wysłaliśmy naszego człowieka do specjalnie podstawionego w pokoju śmietnika. Wynik okazał się szokujący, choć prezes sPiSku twierdzi, że to spisek zachodnich antymediów
A że my jesteśmy wredni zwrócimy się do IPN o wszczęcie postępowania lustracyjnego, bo a nuż się coś jeszcze znajdzie?
czwartek, 18 czerwca 2009
Kot sadysta?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz